sobota, 15 marca 2014

Dzień 5

Dzień piąty zaliczony ... :)

Śniadanie - trochę później niż zwykle - za to tylko kawa :) . Ponieważ zorientowałam się rano, że mam w rozpisce jogurt z kiwi i z imbirem - a było to danie, które przy pierwszym podejściu do dietki rok temu -po prostu "rosło" mi w ustach - dla mnie NIE DO PRZEŁKNIĘCIA !!!
Miałam sobie w zamian zmiksować banana z jogurtem i cynamonem, ale po kawie doszłam do wniosku, że w ogóle nie jestem głodna - i odpuściłam. 
 

Przekąska 1 -11.00 - kabanosy z musztardą - dzięki tej przekąsce pokochałam pikantną musztardę rosyjską
i zaczęłam próbować różnych odmian musztardy (o których istnieniu nie miałam wcześniej pojęcia)



Obiad 14.00 - to kolejna potrwa z diety 3d chili, która weszła do naszego domowego menu :)
Nazywamy ją "słoneczną zupą".
Jedyną zmianą jest dodatek siekanego szczypiorku zamiast pietruszki, ponieważ cała nasza czwórka za tym "zielonym" nie przepada :(  



 

Przekąska 2 - jabłko z cynamonem - teraz to już nudna będę - bo to kolejny hicior u nas - przynajmniej raz w tygodniu słyszę od Artystki albo Genialniej prośbę o jabłko z cynamonem :)




Przy dzisiejszej paskudnej pogodzie - po tak wspaniałych, słonecznych dniach - miałam sobie już odpuścić jakiekolwiek ćwiczenia, jednak na szczęście się nie poddałam :)
Na początek poszła rozgrzewka z Tiffany - link w poście "Dzień 3". Później  10 minut ćwiczeń na talię, pośladki i uda Small waist, tight butt, thin thighs.
Na koniec talia i boczki - opisane w poście z dnia trzeciego


 
Kolacja 20.00 - kanapki z sałatą, serkiem, wędliną
i pomidorem.
Dzięki diecie nauczyłam się ,że zamiast masła czy margaryny, warto posmarować chleb serkiem - w połączeniu z wędliną , zyskujemy fajne połączenia w zależności od smaku serka :)



Ocena dnia: cóż , znowu jestem zadowolona - bez podjadania - szczerze mówiąc jestem zdziwiona, że tak dobrze mi idzie  - zobaczymy jednak za 3 dni - jak się to przełoży na wagę ;)