poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Dzień 28

Ostatni dzień 1 tury !!! - 5 kg    (bez 100g)  - super wynik :) jednak nie rezygnuję jeszcze z dietki :) Od jutra druga tura :)

 


Śniadanie 8.00 - kanapki z pomidorem i serkiem :)   





Przekąska 1 - miał być kefir z kiwi - ale ponieważ go nie lubię - zjadłam sobie w nagrodę za te 28 dni truskawki z bitą śmietaną - śmietana to prawie kefir, a truskawki też owoce ;)

Obiad 15.00-ryż z papryką i kurczakiem -pyszne 


 

Przekąska 2 18.00 - pomidory z ziołami  prowansalskimi              





Kolacja 20.30 - jabłko z otrębami i rodzynkami w wersji niepieczonej - bo mi się piec nie chciało :(  



Jabłko małe było więc poprawiłam wasą z serem -sztuk dwie

Ocena dnia : i znów nie ćwiczyłam ,ale od jutra wracam do Tiff i kinecta:)

OCENA 28 DNI -   same plusy - jedzenie dobre, brak głodu, bezpieczny spadek wagi :)


niedziela, 6 kwietnia 2014

Dzień 27

Niedziela - więc trochę na opak ;)

Śniadanie - przespałam :)

Przekąska 1- koło południa  -maślanka - nie było w domku -więc jogurt truskawkowy z cynamonem musiał wystarczyć ;)

Obiad 14.00 -zupa brokułowa z czosnkiem i serem 


Przekąska 2 - w gościach - a że goście pomarańczy nie mieli - musiała wystarczyć kawa :)

Kolacja 20.00  - pyszna sałatka z rukoli, fety i gruszki - rewelacja



Ocena dnia : spacer z psem to nie ćwiczenia :(






sobota, 5 kwietnia 2014

Dzień 26

Jeszcze 2 dni do końca 1 tury :)

Śniadanie 9.00 - jogurt z musli -pycha oczywiście
+ cynamon i przyprawa korzenna mmm
Przekąska 1  -miały być maliny mrożone - był jogurt truskawkowy z racji biegania po mieście - koło południa
Obiad 15.00 -ryba z warzywami na parze - jak zjadłam pomyślałam o focie  ;)

Przekąska 2 17.00  - kawka z cynamonem  



Kolacja 20.00 -sałatka z rukoli ,oliwek i fety - pyszności 


Ocena dnia : z ćwiczeń znów tylko bieganie po mieście :(



piątek, 4 kwietnia 2014

Dzień 25

Dzisiaj trochę nie planowo :(   

Śniadanie 8.00 -sałatka z rukoli z mozzarellą,pomidorem
i oliwkami - bardzo dobra :)


Przekąska 1 -nie było -bo nie było mnie w domu

Obiad 15 - jak wróciłam, to się okazało,że nie mam składników  
na obiad, więc zjadłam przekąskę 1 -czyli pieczywo chrupkie
z wędliną i serem


Przekąska 2 -17.00- banan z chili -pycha

Kolacja 20.00 - serek z tuńczykiem -b.dobry


Ocena dnia : Dzień bez ćwiczeń :(

czwartek, 3 kwietnia 2014

Dzień 24

Kolejny dobry dzień :)

 


Śniadanie 9.00 - pomidor, tuńczyk, jogurt, otręby                         
+ przyprawy oczywiście - nawet smaczna ta paciaja :)




 

Przekąska 1 -12.00- pomarańcza z imbirem i jogurtem
Oczywiście sok wycisnęłam , dodałam imbir - i chciałam  
sobie jogurt - bo to połączenie mi się nie spodobało -
w ostatniej chwili jednak dodałam i wypiłam duszkiem
- nie zdążyłam poczuć jogurtu :)





Obiad -15.00  mój hicior - makaron ze szpinakiem, pomidorem i mozzarellą

Godzinka z Tiffany Rothe - zestaw na czwartek :)

Przekąska 2 -18.00- jabłko :)

Kolacja 20.30 - sałatka z kolorowej papryki i jajka z pieczywem chrupkim i serkiem - pychota :)


Ocena dnia : żarełko niezłe + ćwiczenia - jest dobrze :)

środa, 2 kwietnia 2014

Dzień 23

Jeszcze tylko 5 dni do końca I tury :) Ale to zleciało


Śniadanie 8.30 - chleb z serkiem, wędliną i ostrą musztardą     
- a tak naprawdę to pół bułki, bo chleba nie było :( Ale bułeczka
ciemna oczywiście :)




 
Przekąska 1 11.30-grejfrut - w płynie- ze startym  imbirem-                   
oj rozgrzewa ten napój :)





Obiad 14.30 -mieszanka chińska z ryżem -pycha -ja sobie podostrzam jeszcze sosem tao-tao -słodko pikantnym !!!! Rewelacja :)

Przekąska 2 -18.00 - kefir z cynamonem i imbirem - też jest moc :)

 

Kolacja po 20.00 -racuszki z otrąb z jabłkami                        - pyszne te moje potworki ;)





Ocena dnia : i wszystko było by ok, gdyby wystarczyło czasu i sił na ćwiczenia - niestety nie dałam rady, a teraz już mi się nie chce :(











wtorek, 1 kwietnia 2014

Dzień 22

Prawie 4 kg mniej po dwóch tygodniach :) 


Śniadanie 9.00 -serek ziarnisty z otrębami i przyprawami 
korzennymi - mniam





Przekąska 1- 12.00 - pomarańcza z cynamonem oczywiście, jak to u mnie w postaci wyciśniętej  :)

Obiad 15.00 -ryba ze szpinakiem i mozzarellą - trochę mdła, ale nie udało mi się kupić szparagów konserwowych - bo nie chciało mi się biegać po sklepach :)
foty brak- zapomniałam...


Przekąska 2 -17.30-  kawa z cynamonem
(oczywiście zamiast kardamonu) 

Ćwiczenia  z Tiff - nie całe , bo coś mi sił zabrakło :(



Kolacja 20.00 - kabanoski z osstrą musztardą :) 


Ocena dnia : jedzenie ok, szkoda, że niezbyt wiele poćwiczyłam :)